poniedziałek, 23 lipca 2012

Julian na wywczasie z tatą

Julian jest na wyjeździe z tatą, cicho i pusto bez rozrabiaki. Niby tyle pracy w domu a nie ma co ze sobą zrobić. Postanowiłam nadrobić z blogiem skoro głównego zainteresowanego brak w pobliżu.
Zanim wyjechał zaliczył z tatą i mamą kilka spacerów, rzucał dyskami, oglądał zwierzęta w leśniczówce, dużo podróżował rowerem, zdarzało się też i autobusem. Przede wszystkim bawił się dobrze. Julek uwielbia wychodzić z domu w celach poznawczych.
Zjeżdżalnia to teraz pestka!
Julian opanowuje ostatnio trudną sztukę wołania za potrzebą, bywa, że poza domem przymusi go to i owo ;). Wtedy trzeba posprzątać po Królu Julianie.

 Łap!




 Balony też są fajne, dopóki Bill ich nie przebije.
Na koniec dwa zdjęcia z mniej więcej tego samego czasu, jedno tegoroczne a drugie zeszłoroczne. UROSŁEM!!




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz