niedziela, 11 marca 2012

Julian cyrkowiec

Jak każdy dwulatek (chyba...), Julian jest bardzo żywym i ruchliwym dzieckiem.
Z racji wczorajszej niepogody byliśmy w domu. W ciągu jakiś 15 minut Julek umie wykonać milion dwieście figur akrobatycznych, włożyć do buzi 17 różnych niejadalnych przedmiotów i wykonać sześć tysięcy min.





















Mimo swojego wszędobylstwa i żywotności, Julek staje się coraz grzeczniejszy. Oczywiście ma świetne pomysły, które trzeba szybko korygować reprymendą czy interwencją  np. wrzucanie skarpetek do kosza na śmieci, wyrzucanie z pojemnika psiej karmy, walenie różnymi przedmiotami w szybę okna balkonowego. Jednak większość jego pomysłów powoduje uśmiech na naszej twarzy albo wręcz wybuchy śmiechu, bo potrafi rozbawić jak cyrkowiec ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz